NIEDZIELA Nr 35/02 (01.09.02) "Zanim pójdziemy do szkoły"- Barbara Fik


       Zbliża się nowy rok szkolny. Jaki on będzie? Będzie dobry, jeśli go odpowiednio rozpoczniemy. Dzisiaj w dobie wielkiego postępu w każdej dziedzinie, niezwykle szybkiego tempa życia oraz braku czasu dla własnego dziecka co wynika z troski o zaspokojenie podstawowych potrzeb, zapominamy czasem o tym, co jest najważniejsze. A ważne jest, aby zauważać obecność dziecka w rodzinie nie tylko przez pryzmat warunków bytowych, ale również tych wyższego rzędu: bezpieczeństwa, miłości do Boga i ludzi, akceptacji oraz wzajemnego szacunku. Ważne jest również to, by rozpocząć rok szkolny z pozytywnym nastawieniem do życia i przyszłości, która nas czeka. Jakże piękny jest obrazek, kiedy rodzice idą z dziećmi do kościoła na Mszę świętą poprzedzającą rozpoczęcie roku szkolnego, sprawowaną w ich intencji oraz nauczycieli, gdy spotykają tam wychowawców, którzy będą uczyć ich dzieci. Ważne jest aby własnym przykładem rodzice i nauczyciele pokazywali dzieciom pewną hierarchię wartości, łatwiej im będzie dostosować się do wymagań życia i stać się wartościowymi ludźmi.

       Rodzice to pierwsi i najważniejsi nauczyciele dziecka, już od najmłodszych lat, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę. Dziecko najpierw naśladuje rodziców, z nimi się utożsamia, oni są dla niego autorytetem. Im lepsze są podstawy wychowania, tym dziecko silniejsze jest później w życiu i bardziej odporne na negatywne wpływy środowiska. W dzisiejszych czasach na nasze dzieci czyha bardzo dużo zagrożeń. Tak ważne są więc podstawy, to czego nauczą i jak wychowają swoje dzieci rodzice oraz później nauczyciele, katecheci a także rówieśnicy.

       Rola rodzica jako nauczyciela i wychowawcy nie kończy się z chwilą przyprowadzenia dziecka do szkoły, zmienia się tylko jej charakter. Niezwykle istotne jest nawiązanie współpracy ze szkołą, z nauczycielem - wychowawcą, katechetą oraz jej kontynuowanie nie tylko poprzez sporadyczne kontakty proponowane przez szkołę, ale z własnej inicjatywy. Łatwiej jest kroczyć młodemu człowiekowi przez życie, jeśli widzi zainteresowanie i miłość tych, od których zależy jego los.

       Rodzina jest pierwszą i podstawową jednostką wychowującą dziecko, ogromną rolę odgrywa również szkoła i Kościół. Umiejętne połączenie tych trzech instytucji jest bardzo ważne dla dobra dziecka. Jeśli ich działania będą zmierzać w tym samym kierunku jest szansa, że dobrze wychowamy młode pokolenie. Rodzina ma być kolebką miłości i dawać poczucie bezpieczeństwa. Szkoła ma przygotować do życia we współczesnym społeczeństwie m. in. poprzez rzetelną edukację i wychowanie. Nie może także w naszym życiu zabraknąć Boga, wartości moralnych i etycznych co jest zadaniem nauczającego Kościoła.

       Niech wzorem dla wszystkich, rodziców, nauczycieli i katechetów w nowym roku szkolnym 2002/2003 będzie Jan Paweł II, niestrudzony nauczyciel, którego przesłania są ciągle aktualne i inspirujące nasz wysiłek wychowawczy.

Szczęść Boże w nowym roku szkolnym

Barbara Fik



Ostatnia aktualizacja: 10.08.2010